It was a truly exceptional wedding. A great couple, guests from France, England, Mozambique and Azerbaijan, a beautiful venue – Wojanow Palace located in one of the most picturesque places in Poland, all necessary ingredients to make the wedding reportage lively and emotional. And a little dark cloud hovering in the background – THEM. Sinister, nightmarish, creepy, clingy, with ambition above anything we could image. They know how to shoot a film and spoil a photo all at once. Do we mind? Not at all! We love them dearly
what would our work be like without a little struggle to get a good frame; this photo wouldn’t even have been taken if it hadn’t been for them. Can we coexist peacefully? We believe so. And we don’t only mean these particular guys who were only doing their best to do their job. It was just a clash of two committed teams, but having a totally different sense of taste and distance. We recommend an excellent article written by Marcin (read here) for you to see that it is not only our problem. Aleksandra, Ahmad; despite those tiny hang-ups your wedding reportage is a success! More photos soon!
We will gladly start cooperating with cameramen whose esthetics is similar to ours, who are communicative team players and who know when to step aside to let us take a photo that wouldn’t feature them in the background. We believe that we can work together to produce images that the couple will find ideal. That is our task after all; to give the Newlyweds something to cherish for years and years to come.
Looking forward to hearing from you!
To był wyjątkowy ślub. Wspaniała Para Młoda, goście z Francji, Anglii, Azerbejdżanu i Mozambiku, niesamowite miejsce na ślub – Pałac Wojanów położony w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski i okazja by ten reportaż ślubny był pełen życia i emocji. I….ONI. Złowrodzy, wywołujący drgawki i koszmary senne, nie odstępujący Pary Młodej nawet na krok, z ambicją sięgającą ponad naszymi wyobrażeniami! Wiedzą jak nakręcić film i zepsuć zdjęcia w jednej chwili. Wiedzą jak być w centrum akcji. Czy nam to przeszkadza? Skąd ;-P Kochamy ich – czym byłaby nasza praca bez walki o dobry kadr. Bez nich nie powstałoby to zdjęcie. Czy da się pogodzić priorytety nasze i Ich? Wierzymy że jest to możliwe. I nie chodzi nam o tych konkretnych filmowców, którzy po prostu chcieli wykonać dobrze swoją robotę. W tym przypadku spotkały się dwie ekipy z mocnym reporterskim zacięciem, mające diametralnie różne spojrzenia i wyczucie dystansu. Na dowód że nie tylko my borykamy się z tym problemem polecamy uwadze świetny artykuł Marcina do przeczytania TU. Aleksandra, Ahmad – pomimo tych drobnych perturbacji Wasz reportaż ślubny wyszedł świetnie! Dziękujemy, że nam zaufaliście! Już wkrótce więcej zdjęć!
Z chęcią nawiążemy współpracę z kamerzystami, którzy mają podobną do nas estetykę, potrafią się dogadać, chcą pracować w zespole, a kiedy jest taka potrzeba odsuną się na bok dając nam możliwość zrobienia zdjęcia bez siebie w tle. Wierzymy, że współpracując możemy wspólnie wykonywać ten zawód i zrobić materiał, który będzie niesamowitą pamiątką dla Pary. Bo przecież tylko o to chodzi. Żeby nasze Pary miały się czym cieszyć przez wiele lat. Czekamy na Wasze maile!
ODWIEDŹ NASZĄ STRONĘ ::: DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU !!!

by Dorota & Michał
show hide 7 comments
Murad - Fantastic pictures, Fantastic wedding. I wounder when rest of them are comming?
REPORTAŻ ŚLUBNY | ALEKSANDRA + AHMAD | WEDDING PHOTOJOURNALISM | WhiteSmoke Studio - Fine art photography | POLAND EUROPE WORLDWIDE | Photojournalist | Commercial | Wedding | Portrait | Fotografia ślubna | Reportaż ślubny - [...] dla Aleksandry i Ahmada!!! O ich ślubie pisaliśmy kilka dni temu. Dziś efekty. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego ślubu na tegoroczną [...]
Dorota & Michał - Ta dyrygująca Pani to manager sali
graboszu - Rubik z kamerą?
Marcin Usarzewicz - W poście bardzo delikatnie ujmujecie temat i ewidentnie staracie się niezbyt dosłownie opisywać to z czym mieliście do czynienia. A prawda jest taka, że (na moje oko) około 80% kamerzystów, którzy zajmują się filmowaniem ślubów ma głęboko w d… nie tylko fotografów, ale nawet samych gości Pary Młodej. Nie raz byłem świadkiem jak kamerzysta po prostu przeszkadza gościom, ustawia ich, nie pozwala przejść z miejsca w miejsce, bo to by mu popsuło “wizję artystyczną”. O ile fotografowie ślubni w większości przypadków nastawieni są na “reporterkę”, o tyle kamerzyści sprawiają wrażenie filmowców, którzy najczęściej w sposób nieodpowiedzialny i totalnie nie profesjonalny kręcą “film”, ze “scenariuszem”.
Konrad Zagłoba - A ta “dyrygująca” Pani to co ?
A co do operatorów to przynajmniej tylko jeden ma stuwatówke.
Marcin Rusinowski - Bliżej bliżej, trzeba filmować stojąc pół metra od Pary Młodej – inaczej nie ma dynamizmu ujęć – to cytat z 17 kwietnia. Być moze jedyne wyjście to pracować z operatorami wideo. Albo wyszkolić SWOJEGO operatora do rejestracji sekwencji wideo i montować to w jedną prezentację razem ze zdjęciami. Dużo przemyśleń – współczuję – i Wam Smokom, ale chyba przede wszystkim Parze Młodej. Kamerzysta swoim zachowaniem – bezmyślnością, złośliwością, nieprofesjonalizmem – nie psuje zdjęć Wam – fotografom, tylko… Parze Młodej.