WARSZTATY FOTOGRAFICZNE “WhiteSmoke Studio Experience”

“LIFE IS A SERIES OF PICTURES”

Tak w skrócie można określić czym jest dla nas fotografia. Nie fotografia ślubna. Fotografia. Tak po prostu.

Zapraszamy Was na warsztaty fotografii ślubnej z WhiteSmoke Studio.

Celem warsztatów “WhiteSmoke Experience” jest zaszczepienie w Was zachwytu fotografią, odkrywanie Waszych granic i ich stopniowe przesuwanie a co najważniejsze – odnalezienie unikalnego dla każdego z Was sposobu na wizualne opowiadanie historii.

“Ogromna dawka inspiracji, indywidualne podejście do każdego uczestnika, skupienie, wartościowe komentarze, niewyczerpana energia prowadzących – to jest największa wartość tych warsztatów.” 

Iza Górska

“Po warsztatach znów czuję frajdę z fotografowania. Zacząłem szukać kadrów i sytuacji, których wcześniej nie widziałem. Nie wiem jak Wam się udało to osiągnąć, że wracając ze zdjęć nie mogę się doczekać żeby je zobaczyć na komputerze.” PIOTR CZECHOWSKI

“Make picture” zamiast “take picture”. Dorota i Michał przekazują swoją ogromną wiedzę niejako mimochodem, zarażają entuzjazmem i miłością do prawdziwej, dobrej fotografii.” SYLWIA SZUDER

 

Poniedziałek, 26 listopad 2018
Pokażemy Wam jak przygotowujemy się do każdego reportażu, jak rozkładamy na czynniki pierwsze każdy element zdjęcia, jak budujemy kadry oraz jakimi środkami wyrazu posługujemy się najczęściej. Nie zabraknie naszych tricków. W ciągu całych warsztatów nie ma tajemnic technicznych, o które nie moglibyście zapytać. Nie ma głupich pytań!

Dzień pierwszy to cała teoria związana z procesem tworzenia tej jednej wymarzonej klatki. Ale nie tylko.

Każdy obecnie jest fotografem a rynek jest niezwykle nasycony i nie wystarczy już najlepsza nawet strona i garść presetów. Zdradzimy Wam jakie sposoby sprawdzają się w naszym przypadku by nie utknąć w sezonie z niewystarczającą ilością zleceń. Porozmawiamy o sprzedaży. O tym, jak odpowiadać na maile, jak prezentować ofertę oraz zamykać spotkanie umową. Innymi słowy – jak zmienić pasję w dobrze prosperujący biznes.

Wtorek, 27 listopad 2018
Dzień drugi to to, co lubimy najbardziej – zdjęcia.

Podczas praktyki pokażemy Wam, jak zamienić brzydką czy zwyczajną lokalizację w coś niezwykłego, odczarujemy techniki pracy z fleszem podczas reportażu i sesji. Podczas części praktycznej pokażemy jak świecimy podczas przygotowań a jak podczas pierwszego tańca, jak pracujemy podczas sesji ze światłem zastanym a jak z błyskiem. Pokażemy Wam jak z jedną tylko lampą zbudować wiele efektów świetlnych.

Ta część nie służy budowaniu portfolia. Naszym celem jest rozwiązanie Waszych technicznych problemów ale i dokładne pokazanie jak pracujemy z parą, jak prowadzimy sesje i jak dopasowujemy środki wyrazu (sprzęt) do założonego z góry efektu.

Będziemy pracować zarówno we wnętrzach jak i na ulicy wplatając w sesję elementy jakie wykorzystujemy w naszych prywatnych projektach czy streetphoto. Zależy nam, by każdy uczestnik wyniósł z części praktycznej jak najwięcej. Przygotujcie się na wyzwania. Będzie sporo emocji.

Przeanalizujemy dokładnie jakiego sprzętu używamy w konkretnych sytuacjach, jakie ustawienia sprawdzają się nam najlepiej podczas reportażu. Dzień zakończymy analizą zdjęć i omówieniem post produkcji reportażu w Lightroomie. Jak szybko i efektywnie obrobić cały reportaż i jak sesję. Pokażemy krok po kroku jak pracujemy nad kolorem. Przynieście swoje najtrudniejsze zdjęcia w RAW – rozprawimy się z nimi;)

Środa, 28 listopad 2018
Dzień trzeci jest opcjonalny choć dla wielu zawodowców może być najważniejszy. Mowa o edycji reportażu i sesji.Dobra edycja zdjęć – czyli wybór tych właściwych i ułożenie ich w odpowiedniej kolejności. Edytorzy twierdzą, że nie ma złych materiałów. Są tylko te źle wyedytowane.  Omówimy jak wybrać zdjęcia i jak je ułożyć. Zobaczysz czym różni się edycja materiału do albumu ślubnego, na stronę czy na bloga.

Będziecie mieć okazję jako jedyni zobaczyć nasze dwa pełne reportaże; kilka tysięcy zdjęć, które dokładnie zobrazują nasz proces fotografowania podczas reportażu. Będziemy też pracować na Waszych zdjęciach podczas przeglądu portfolio, którego celem jest odnajdywanie i budowanie indywidualnego stylu – czyli o autentyczności i sile, jaka z niej płynie.

 

Do kogo są skierowane warsztaty “Life is a series of pictures”? Do zawodowców i zaawansowanych amatorów. Do osób świadomie pracujących lub chcących pracować z kadrem. To może być dla Ciebie podsumowanie sezonu ślubnego 2018 lub nowy, świeży start w sezon 2019

“Te warsztaty to pozycja absolutnie obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą myśleć o fotografii na poważnie, nie tylko rejestrować ładne, nic nie znaczące obrazki. Inny poziom myślenia o zdjęciach.  Na dokładkę – mega porcja motywacji.”  PATRYK DZIEJMA

Data: 26-28 listopad 2018.
Miejsce: Warsztatów – centrum Warszawy (lokalizację podamy uczestnikom)

Cena:
Dwa pierwsze dni: 2700 PLN,
Pełne warsztaty: 3600 PLN

Liczba uczestników ograniczona, zapewniamy lunch i napoje. Cena nie zawiera noclegu. Podane kwoty są cenami brutto.

Zobacz niżej, co mówią uczestnicy poprzednich warsztatów oraz sprawdź jak było na poprzedniej edycji. Formularz do zapisów znajdziesz pod filmem. Zapraszamy!

Uwaga – istnieje możliwość wzięcia udziału w dwóch dniach. Dzień trzeci odbędzie się pod warunkiem zebrania grupy 8 osób. 

Program: 

 

Dzień 1.
Jak zdobyć właściwego klienta.
Jak efektywnie prowadzić korespondencję, jak prowadzić spotkanie i zamykać je umową
Suma wszystkich strachów – rozmowa o pieniądzach i ofercie.
Fun – przygotowanie do zdjęć, kadr, kompozycja, światło.
Jak stworzyć zdjęcie a nie tylko je zrobić.
Panel Q&A

Dzień 2.
Cześć praktyczna.

Poranek – błysk w reportażu – teoria i praktyka
Przed Lunchem sesja w centrum Warszawy.
Po południu sesja we wnętrzach z wykorzystaniem światła błyskowego i naturalnego.
Post process
Panel Q&A

Dzień 3 (minimalna ilość uczestników – 8 osób)
Edycja – teoria
Edycja – najczęstsze błędy
Edycja sesji
Edycja reportażu ślubnego na przykładzie surowych (nietkniętych) materiałów WSS
Edycja projektu personalnego – czym różni się materiał dobrze od źle wyedytowanego. Przykłady
Edycja na przykładzie materiałów uczestników. Pracujemy na odbitkach.

Fieldset

 

Verification

Pamiętacie “Dzienniki” Witolda Gombrowicza? “Poniedziałek: ja. Wtorek: ja. Środa: ja. Czwartek: ja.” – i dopiero w piątek coś zaczyna się dziać. Warsztaty, wykłady, konferencje – bardzo ciekawe, są jednak często zapisem indywidualnych doświadczeń prowadzącego, czasem są popisem jego umiejętności, są skupione na “ja”. Wykłady takie są cenne i ciekawe jako historia, ale celem uczestników nie powinno być bazowanie na cudzych doświadczeniach i technikach pracy, tylko szukanie własnej drogi. Warsztaty WhiteSmoke Studio i Wojtka Grzędzińskiego to jest Gombrowiczowy PIĄTEK. “JA” zostaje z boku i mówimy o tym, co najważniejsze, czyli o fotografii. Tej klasycznej, odpornej na modę, ponadczasowej, pięknej lub brzydkiej, ale zawsze pełnej życia, ludzi i ich emocji. Czasem TAKICH emocji, że się po prostu płacze (w tym miejscu uściski dla Wojtka, znowu!).

Fotografia to komunikacja. To myślenie światłem, kolorem i kształtem o świecie i o innych ludziach, i mówienie o tym za pomocą zdjęć. Zwłaszcza wtedy, gdy słowa, to za mało. Ale fotografowanie to też mówienie o sobie. Fotografuję od lat, obserwuję jak dynamicznie zmienia się rynek, jak zmieniają się mody i style. Ale jeśli fotografowanie jest wyrażaniem siebie, to podążanie za modami, naśladowanie innych, zabija nasz własny głos. Warsztaty WhiteSmoke Studio, których częścią jest analiza portfolio, to była przede wszystkim trudna lekcja wsłuchiwania się w swój własny głos (trudna, bo nie zawsze jesteśmy gotowi na jego podszepty). Nieważne było w tym przypadku, czy jest się profesjonalnym fotografem, czy fotoamatorem, czy zdjęcia są udane technicznie, czy nie do końca. Ważne było to, co jest w zdjęciach i co one mówią o człowieku, który je zrobił. To było szukanie indywidualnych tropów, rytmów, tematów, które siedzą gdzieś w nas i u-JA-wniają się w zdjęciach.

IZA GÓRSKA

“Polecam te warsztaty każdemu, kto nie boi się ciężkiej pracy i zmiany swojego myślenia. Zdradziliście trochę swoich sztuczek, ale nie to było najważniejsze. Najważniejszy był powrót do korzeni i przypomnienie sobie, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Przez te 2 dni byliście dla nas obecni w 100%. Poświęciliście całą swoją uwagę, żeby przekazać nam swoje podejście do fotografii i odpowiedzieć na nasze pytania. Ciągle wyrywaliście nas z naszej strefy komfortu pytaniami i zadaniami. Czuję zapał do pracy przed nowym sezonem i ten rodzaj stresu, jaki miałam przed swoim pierwszym ślubem.” ANNA KOPEĆ

“Obudziliście uśpione zachwyty fotografią” SZYMON ALEKSANDROWICZ

“Być 2 dni z Wami to mega przyjemność i doświadczenie, przywróciliście mi wiarę w ludzi i samego siebie” RADEK KAŹMIERCZAK

“Jeżeli chcesz być dobry jedź do najlepszych fotografów w Polsce:)SERIO!!! (już teraz wiele osób pyta w prywatnych wiadomościach jak było i czy warto)” ANNA NES

“Wiem teraz, czego mi brakuje w moim reportażu ślubnym. Trochę podbudowałam swój poziom asertywności, więc liczę na to, że kontakt z problematycznymi klientami będzie teraz łatwiejszy ;) Będę starała się być bliżej fotografowanego wydarzenia / ludzi. Cytując Michała: „bliżej, bliżej…podejdź bliżej” ;)” NATALIA KALINA

“Fakt, że zdjęcia z warsztatów, robione przy nas, na żywo są świetne pokazuje Waszą klasę i pokazuje, Waszą autentyczność:)” IZABELA CABAJ

“Wasze warsztaty były jak taki energizer, który zdjął mgiełkę z oczu, pokazały by się nie skupiać na pierdołach tylko na tym co ważne, na ludziach, na tym co czują, co pokazują, jakimi są, a nie jakie mają buty, ile kwiatków stoi dookoła i jaką skarpetę wdział pan młody Dzięki!
KASIA BROŃSKA POPIEL

“Myślę, że to najbardziej wartościowe warsztaty na jakich byłem. Miejsce super, jedzenie bardzo dobre, atmosfera też, przekazanie wiedzy na wysokim poziomie.”WOJCIECH KAMIŃSKI

“Pokazaliście to, co jest istotne w sposób przyjazny i z zaangażowaniem.” MIROSŁAW HALINIAK

“Powiem jedno: Dorota i Michał to arcymistrzowie aparatu. Otwierają umysły, mogę powiedzieć kolejną rzecz – zaczynam rozumieć czym są zdjęcia ze Smoczym smakiem, cieszę się że miałem okazję poznać ten “nowy lepszy smak”, więc czas wdrażać ich wiedzę i doświadczenie w nowe lepsze zdjęcia!!! PS. kto nie rozumie o czym piszę… po prostu – nie poznał jeszcze Smoków!!!” PIOTR GŁUCH

“Nie pamiętam, żeby jakiekolwiek studia, kursy, szkolenia utrzymały mnie na tak wysokim poziomie uwagi, zaangażowania i chłonięcia wiedzy. MONIKA KOZŁOWSKA

“Fotografia “streetowa” – to był zawsze mój problem, ze bałam się fotografować ludzi na wakacjach, na ulicach tych wszystkich fajnych miejsc gdzie byłam. Teraz muszę powiedzieć czuję “dziwną” siłę, i już się nie boję:) KATARZYNA PAWLICA

“POLECAM!!! Tego się nie opowiada słowami, ale długo się przeżywa. 1. Świetni wykładowcy, którzy WIEDZĄ co robią (to wcale nie jest takie oczywiste w natłoku kursów). W dodatku sympatyczni i przystępni – nawet mocno przyciskani nie strzelili focha. Klasa! 2. Absolutnie najwyższa w PL półka warsztatu, talentu, artystycznej kreacji. 3. Potężna dawka inspiracji, która pomaga odłożyć na bok kiczowate inspiracje podwórkowe i uświadamia, jak uprawiać rasowy fotoreportaż. GRZEGORZ PNIEWSKI

“Zapadłem właśnie na smoczą chorobę. Mam nadzieję, że jest nieuleczalna. Warsztaty otwierają i wietrzą zgnuśniałe głowy.” ARTUR RADECKI

“Dzięki za warsztaty. Potwierdzam, że daliście nam mocnego kopa do dalszej pracy no i dzięki Wam, sporo rzeczy stało się łatwych i jasnych. Wiedzy, jaką przekazaliście, nie wyczytałbym w książkach, stąd możecie być z siebie dumni bo warsztaty spełniły swoją powinność. ŁUKASZ LIPSKI

“Warsztaty z Wami to był milowy krok w mojej dotychczasowej działalności, inne spojrzenie na reportaż ślubny. Dwa dni z Wami minęły tak szybko….” MACIEJ ROSZKOWSKI

“To spotkanie dało mi wiele do myślenia i sprawiło, że mam ochotę fotografować i realizować swoje pomysły, a o to przecież chodziło:-)” DOROTA SOBIERAJ