Można powiedzieć, że to był ślub z łapanki – ostatnia deska ratunku.. Justynę i Konrada wystawił fotograf, z którym podpisali umowę z bardzo dużym wyprzedzeniem. Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak mogli się poczuć, zwłaszcza, że sami fotografują – na własnym ślubie urządzili małą wystawę fotografii!! Świetna sprawa! Tym bardziej chcieliśmy by mieli fantastyczne zdjęcia. Serdeczne podziękowania dla Julki Molner, która dała im namiar na nas. Miłego oglądania!
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad
Justynaandkonrad