A winter engagement session – still warm, from yesterday morning. Conditions close to extreme: minus 20 degrees Celsius, sharp light testing the endurance of the matrix and lenses – that’s winter in the city for you. A short, intensive session, with a little coffee break only. No casualties save for frostbitten fingers. The energy emanating for Ala and Kuba made the pictures take themselves:) They took the difficult weather conditions in their stride, although it is way warmer in Holland where they live!
And now a few technicalities: the quality of a Nikon 45 gave us a nice surprise. You can work in counter light without losing contrast and with no ugly flares. The viewfinder in M9 is praiseworthy as well. In old leicas focusing against sharp light falling on the rangefinder wasn’t easy, sometimes almost impossible. Now it’s a completely different story! No problems whatsoever and the precision of the 75 model is sufficient to make dynamic portraits.

 

Jeszcze ciepła zimowa sesja narzeczeńska – dokładnie z wczorajszego poranka. Warunki prawie ekstremalne: -20, ostre kontrowe światło badające kres możliwości matryc i szkieł, jednym słowem zima w mieście. Krótko, intensywnie z małą przerwą na kawę. Poza przymarzniętymi do M-ki palcami większych strat nie było. Dzięki energii Ali i Kuby zdjęcia robiły się same;) Pomimo, że w Holandii gdzie na co dzień mieszkają jest o niebo cieplej, dzielnie znieśli trudne warunki!
Trochę technikaliów: miłym zaskoczeniem jest jakość 45-ki Nikona. Można pracować w ostrym kontrowym świetle nie obawiając się znacznej utraty kontrastu czy brzydkich flar. Na pochwałę zasługuje też wizjer M9-ki. W starych leicach ustawianie ostrości pod ostre światło padające na dalmierz było kłopotliwe, a często wręcz niemożliwe. Teraz – bajka! Zero problemu, precyzja pracy nawet z 75-ką wystarczająca do dynamicznych portretów.

SESJA NARZECZENSKA WHITESMOKE STUDIO

::: DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU !!!