Winter wedding, our first wedding reportage of this season. Many congratulations to Kasia and Arek! We couldn’t have imagined a better start of season 2012 than your wedding. Enjoy!:)

Bride and Groom / Para Młoda: Kasia and Arek
Location: Warsaw, Poland
Ceremony / Ceremonia: Zespół klasztorny Kamedułów na Bielanach
Reception / Przyjęcie weselne: Złotopolska Dolina

Bride:
Wedding gown / Sukienka: Pronovias Barbate
Shoes / buty: Vince Camuto
Earrings / Kolczyki: TiSento
Hair / włosy: Nefertiti
Make up / makijaż: Zofia Kałucka

Groom:
Suit / garnitur : Versace Collection
Shoes / buty: Gino Rossi
Shirt / koszula: Wólczanka
Bow tie / mucha: Lambert

And a few words from our beautiful bride:
We were dreaming of a winter wedding as we find this season really romantic, with a certain charm. The preparations only took 4 months, all decisions concerning the venue of the ceremony or the wedding reception were made on the spot, without hesitation. It was the same when we saw the wedding galery on WhiteSmoke Studio website – we instantly knew we wanted them to take our wedding photos. The pictures captured perfectly the atmosphere of that day, they remind us what a fantastic and… freezing day it was! Brrr… Working with Dorota and Michał is sheer pleasure. They made us feel special and thanks to their professionalism our stress and uneasiness vanished without a trace. Thank you guys!

A to kilka słów od Kasi, dziękujemy! xxx
Marzyliśmy o ślubie w zimowych klimacie. Ta pora roku jest naszym zdaniem bardzo urokliwa i romantyczna. Przygotowania trwały zaledwie 4 miesiące, a decyzje dotyczące miejsca ceremonii czy przyjęcia weselnego podejmowaliśmy bez chwili zawahania. Podobnie było z wyborem Smoke’ów. Gdy zobaczyliśmy galerie na blogu wiedzieliśmy, że chcemy mieć ich ze sobą w ten zimowy dzień. Zdjęcia są klimatyczne, niezwykłe i przypominają nam, a czasem nawet uświadamiają jak wspaniale no i oczywiście jak zimno było! Brrrr…. Współpraca z Dorotą i Michałem to czysta przyjemność. To także dzięki Waszemu profesjonalnemu podejściu i wyczuciu chwili czuliśmy się wyjątkowo, a trema i stres gdzieś się schowały :-) Dziękujemy !!!